Czy można uprawiać pomidory bez podlewania?

W Internecie istnieje ogromna liczba sposobów na uprawę pomidorów. Każdy hodowca warzyw-miłośnik chce znaleźć metodę, która przyniesie maksymalną wydajność przy minimalnych kosztach. Ostatnio wielu promuje uprawę pomidorów bez podlewania.

Zastanówmy się, jaka jest ta metoda.

  • Pomidory bez podlewania - mit czy rzeczywistość?
  • Zasady uprawy
  • Cechy opieki
    • W otwartym terenie
    • W szklarni
  • Pomidory bez podlewania: zalety i wady metody

Pomidory bez podlewania - mit czy rzeczywistość?

Większość ogrodników bardzo ostrożnie podchodzi do swoich zbiorów. Jeśli chodzi o pomidor, żaden ogrodnik nie straci ani chwili, aby podlać roślinę. Zauważyliśmy, że sadzonki wyschły - konieczne jest podlewanie, zobaczenie, że zanika - konieczne jest podlewanie, sadzonki wyglądają normalnie, ale ziemia wyschła - trzeba również podlać zabieg. Taka "fanatyczna" pielęgnacja roślin stwarza pewne niedogodności - letni mieszkaniec jest po prostu przywiązany do pomidorów i nie może długo przebywać na dworze.

Ważne! Nie sadzić pomidorów głębiej niż 5 cm w ziemi. Na głębokości 10 cm praktycznie nie ma mikroorganizmów, a roślina szybko umiera.
W sieci wielu letnich mieszkańców mówi, że już dawno przestali podlewać pomidory, a jednocześnie otrzymują bogate, smaczne plony.

W sytuacji, gdy występuje podlewanie z lub bez, system korzeniowy rośliny przestaje samodzielnie wydobywać wilgoć. A jeśli zostawisz go bez wody, korzenie zaczną się rozwijać i kiełkować głębiej.

Wiadomo, że system korzeniowy pomidorów może zejść na ziemię na odległość większą niż półtora metra. Okazuje się, że roślina jest w pełni zdolna do dostarczenia niezbędnej wilgoci z wód gruntowych.

Taka metoda może wydawać się dość ryzykowna, ponieważ po przeprowadzeniu eksperymentów można po prostu pozostać bez zbiorów. Ale, według jego zwolenników, gwarantowany jest pozytywny wynik.

Zasady uprawy

Aby pomidory dawały dobre plony, konieczne jest przestrzeganie podstawowych zasad sadzenia sadzonek:

  • z dolnej połowy sadzonek należy odciąć liście, wykopać pod krzakiem długą bruzdę, której długość powinna być równa połowie długości całej łodygi;
  • w otworze należy wlać pół wiadra nawozu, dwie garście popiołu drzewnego i 1 g nadmanganianu potasu.Ta mieszanina jest dokładnie wymieszana, po czym do otworu wlewa się połowę wiadra wody;
  • Po wchłonięciu wilgoci należy ułożyć poziomo dolną połowę trzpienia, orientując górną część na północ;
  • jeśli na sadzonkach nie ma grudki ziemi, konieczne jest zanurzenie połowy łodygi w glinianej glinie, a następnie posmarowanie jej suchą ziemią;
  • Następnie roślina jest posypana, warstwa gleby nie powinna przekraczać 5 cm;
  • górna część sadzonki jest przywiązana do kołków;
  • Krzew jest podlewany (około połowy wiadra). Zrób to ostrożnie, aby wilgoć nie dostała się na liście.
To kończy sadzenie sadzonek i rozpoczyna trudny etap psychologiczny dla plantatorów warzyw - powstrzymywanie od podlewania.

Cechy opieki

Pomimo tego, że ta metoda pozwala na dostarczenie roślinom minimalnego czasu, istnieją pewne cechy do pielęgnacji pomidorów.

W otwartym terenie

Natychmiast po lądowaniu nawet palące słońce nie zagraża więdnięciu sadzonek.

Czy wiesz? Waga największego na świecie pomidora to 3,8 kilograma.
Jednakże, gdy ziemia zaczyna wysychać, wielu zauważa skurcz niektórych liści. W tym momencie jest to bardzo ważne Obezwładnij siebie i nie podlewaj pomidorów. Nie martw się zbytnio o wygląd rośliny.

Nieatrakcyjność pomidorów jest dość prosta: roślina walczy o przetrwanie, system korzeniowy próbuje znaleźć brakującą wilgoć, która pochłania dużą ilość energii. Warto poczekać, a krzewy znów staną się napięte i żywe. Po kilku tygodniach nie uwierzysz swoim oczom - usychające liście odzyskają dawny kształt i kolor.

W oryginalnej metodzie uprawy pomidora bez podlewania jest całkowity brak dodatku wilgoci do rośliny. Jeśli jednak martwisz się o pomidory, po owocach na krzakach, możesz podlewać je raz w miesiącu.

Bądź jednak przygotowany na to, że owoce staną się wodniste i stracą swój smak. Pełna odmowa wody pozwoli Ci cieszyć się słodkimi, mięsistymi pomidorami, które można wykorzystać do gotowania lub przetwarzania na sok.

W szklarni

Uprawa pomidorów w szklarni bez podlewania ma małe, ale ważne cechy. Konieczne jest odpowiednio uformować łóżka, wykonać pasynkovanie i odciąć duże liście na dnie sadzonki.Zaleca się 2-3 razy przepłukiwanie sadzonek dwutlenkiem węgla - w tym celu można spalić tablet "Szklarnia".

Ważne! Pomidory bez podlewania można hodować na dowolnej glebie z wodą gruntową.
Pomidory do wzrostu wymagają dobrego oświetlenia, dlatego zaleca się ich rozjaśnienie: zawiesić lampę w szklarni i codziennie mierzyć światło w szklarni za pomocą specjalnego urządzenia.

W czasie upałów należy przewietrzyć szklarnię - w momencie kwitnienia temperatura nie powinna przekraczać 30 ° C.

Jeśli chodzi o podlewanie - zalecenia są tutaj takie same: chcesz słodkich mięsistych pomidorów - porzuć je na zawsze. W wyjątkowych przypadkach możliwe jest podlewanie sadzonek, ale dopiero po pojawieniu się na nim owoców.

Pomidory bez podlewania: zalety i wady metody

Jeśli wierzyć doświadczeniu hodowców warzyw, bardzo popularna jest metoda uprawy pomidorów bez podlewania. Wymieńmy jego zalety:

  • obniżenie kosztów pracy;
  • oszczędzanie wody do nawadniania;
  • obniżenie wilgotności, co przyczynia się do lepszego wiązania owoców (podczas uprawy w szklarni);
  • wzrost zawartości cukru w ​​pomidorach;
  • istnieje odporność rośliny na choroby.
Jeśli chodzi o negatywne aspekty tej metody,jedyną wadą jest usunięcie liści na dolnej połowie sadzonek. Może to prowadzić do zahamowania dojrzewania owoców. Termin może poruszać się przez 10-14 dni, ale taki niedobór szybko zostanie wypełniony dużą i wysokiej jakości plonem.

Czy wiesz? Najdłuższy system korzeniowy pomidora pozostawia w ziemi na 2,5 metra.
Podsumowując, możemy powiedzieć, że tylko osobiste doświadczenia pozwolą ci zweryfikować jakość tej metody.

Obejrzyj wideo: Jak uprawiać pomidory? 5 najważniejszych aspektów domowej uprawy

Loading...



Zostaw Swój Komentarz